OGLĄDAĆ CZY NIE OGLĄDAĆ? – MAJ 2009

O tym, że Mundial ’82 oglądali nie tylko moi sąsiedzi we wszystkich blokach na Ursynowie, ale też opozycjoniści internowani w więzieniu w Białołęce, dowiedziałem się przypadkiem z dziennika Wiktora Mikusińskiego opublikowanego w Karcie.

Internowany w tym obozie Mikusiński, relacjonował losy komitetu założycielskiego Niezależnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Wielu z niepokornych milicjantów pozwalniano z pracy i w grudniu ’81 internowano. Wiktor Mikusiński wspominał lato ‘82 i próbę instrumentalnego wykorzystania finałów piłkarskich mistrzostw świata przez władze więzienia.

Pojawienie się telewizorów na czas mistrzostw rozpoczęło dyskusję wśród internowanych: „oglądać czy nie oglądać?”. Kiedy czytałem dziennik Mikusińskiego, ze zdziwieniem uświadomiłem sobie, że piłka niemal całkowicie przysłoniła wtedy realia stanu wojennego. Z lata ’82 zapamiętano wiele, ale z pewnością nie to, że w więzieniach siedzieli więźniowie polityczni. Historią dzielę się ze znajomym reżyserem z Finlandii Johnem Websterem, poznanym na festiwalu Doc Review w Warszawie.

John jest zachwycony historią. Jego optymizm zaraża i mnie. Nabieram pewności, że to dokument w zasięgu ręki. Kilka miesięcy później rozmawiam o pomyśle z Łukaszem Borzęckim, przyjacielem z TVP. Po krótkiej rozmowie wiemy, że musimy zrobić ten film. Pojawia się pomysł, żeby założyć firmę, która film wyprodukuje. Wydaje się, że w ten sposób będzie łatwiej. Kilkanaście miesięcy później okaże się, że zupełnie nie wiedzieliśmy, co mówimy.

Espania Mundial

http://mundial82.pl