PŁACHTY PAPIERU – PAŹDZIERNIK 2010

Już listopad.

Praca nad projektem ciągle jeszcze przebiega skokowo. Po zebraniu pierwszych wywiadów siadam do ich spisania. Za parę dni do Polski przyjedzie z Finlandii John Webster. Mamy poświęcić dwa do trzech dni na rozmowy, analizę wątków i rozpisanie historii. Kiedy przyjeżdża, po kolei referuję mu zebrane wątki i to, co uważam za oś przyszłej historii. Powoli zapełniamy wielką płachtę papieru, na której pojawiają się poszczególne elementy opowieści – historia mistrzostw i historia internowanych.

Szukamy punktów przecięcia się tych historii, czyli sytuacji, w których polityka ścierała się ze sportem, a sport trafiał do więziennych cel. Przepracowujemy tak całą noc. Następnego dnia oglądamy kilka filmów i raz jeszcze porządkujemy opowieść o mundialu. Cała ta praca będzie punktem wyjścia do napisania scenariusza. Po kilku dniach mam wielkie płachty papieru zapisane różnokolorowymi długopisami i poczucie, że udało się wykonać wielki krok do przodu.

Espania Mundial

http://mundial82.pl