Stadion Centralny w Jekaterynburgu

To będzie zdecydowanie najciekawsza arena przyszłorocznego mundialu w Rosji.

By zwiększyć pojemność stadionu w Jekaterynburgu, organizatorzy zdecydowali się na dobudowanie dodatkowych trybun poza fasadą obiektu. Wygląda to co najmniej dziwnie. Zdjęcia z budowy Stadionu Centralnego w Jekaterynburgu wzbudzają sporo dyskusji. W światowych mediach bardzo często pisze się, że jest to „rozwiązanie typowo rosyjskie”. Brytyjski „The Sun” idzie nawet dalej, porównując obiekt do areny do quidditcha (gra znana z serii książek o Harrym Potterze

Jak się okazuje, taki, a nie inny wygląd stadionu nie jest kwestią błędu konstrukcyjnego, czy po prostu przypadku. Stadion przygotowywany na mundial powstaje w miejscu starego obiektu w tym mieście, a to wymagało od organizatorów sporej inwencji.

Wzdłuż linii bocznych wszystko wygląda zupełnie normalnie – trybuny są zadaszone. Dodatkowe, te za bramkami, są zdecydowanie większe i w dużej części znajdują się poza fasadą i zadaszone już nie są. Brazylijski przykład Jaki Rosjanie mieli w tym cel? Chcieli zwiększyć pojemność obiektu z 27 do 35 tys. miejsc, żeby obiekt spełniał wymagania FIFA, jeśli chodzi o wielkość areny mistrzostw świata.

Stadion Centralny w Jekaterynburgu

Po imprezie dodatkowe trybuny zostaną rozebrane, a pojemność wróci do poziomu 27 tys. Podobny zabieg zastosowano w Sao Paulo przy okazji mundialu sprzed trzech lat. Pojemność brazylijskiego obiektu – na czas turnieju – powiększono z 48 do 65 tys. miejsc.

Rosjanie nie chcą powtórzyć błędu ludzi odpowiedzialnych za budowę innych stadionów w Brazylii, czy RPA (przy okazji MŚ 2010), gdzie obiekty są za duże i po imprezach przynoszą jedynie straty. Chcieli również uniknąć konieczności gruntownej przebudowy, jak to miało miejsce w przypadku stadionu olimpijskiego w Londynie. Autor: pqv/TG/jb / Źródło: sport.tvn24.pl

 

Comments are closed.